Developed by JoomVision.com

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów
Czech English French German Hungarian Italian Russian Slovak Spanish Ukrainian

Czarnów – zapomniana historia

PDFDrukujEmail

Czarnów to taka podła, kielecka dzielnica – mówią niektórzy o osiedlu nie cieszącym się, ich zdaniem, dobrą sławą. Tymczasem to miejsce ma bardzo długą i ciekawą historię. W źródłach z 1355 r. występuje po raz pierwszy pod nazwą Tharnow.

– Ale śmiało możemy założyć, że jest to osada o jeszcze starszej metryce. W dokumencie z 1295 r. wydanym dla biskupa krakowskiego Jana, zwanego Muskatą, Wacław II zezwolił poddanym biskupa na poszukiwanie rud metali. A znajdowały się one właśnie wokół Karczówki, czyli w miejscu dzisiejszego osiedla Czarnów – tłumaczy Dariusz Kalina, dyrektor Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. Ze źródeł wiemy też, że wieś powstała przed 1434 r., o czym świadczy dokument wydany przez innego biskupa krakowskiego, Zbigniewa Oleśnickiego. Można w nim przeczytać, że nadaje on Pawłowi z Wielkonic sołectwo we wsi swojej Czarnyow, położonej koło Kielc.

– Sołtys miał dwa wolne łany (16-24 ha), 60 barci w lasach oraz dwie sadzawki i prawo zbudowania młyna na Silnicy. Kmiecie byli zobowiązani do dziesięciny wobec biskupa krakowskiego oraz czynszu w wysokości 11 skojców i dani miodowej ze swoich barci w lasach czarnowskich – wylicza Kalina. – Młyn ten i sołectwo położone były w okolicy rdzawe Stawy, a więc na przedłużeniu drogi z Czarnowa do Kielc – obecnej ulicy Czarnowskiej i rondzie G. Herlinga-Grudzińskiego. Z kolei z innego dokumentu pochodzącego z 1435 r. wynika, że biskup układał się z aktualnym posesorem sołectwa, Piotrem Odrowążem z Zagórz, w sprawie budowy sadzawki we wsi Czarnów na rzece Bobrza. Wedle papierów jeden brzeg rzeki należał do biskupa, drugi do sołtysa.

– Niewykluczone, że chodzi o rejon zwany Wójtostwo na granicy Białogonu i Czarnowa – wyjaśnia historyk. W niedługim czasie wieś Czarnów stała się wraz z sołectwem własnością szlachecką. W 1497 r. dziedzicem był Marcin piszący się „de Czarnow”, który przekazał swoje dziedzictwo Mikołajowi z Ostrowa herbu Rawicz. Z kolei w 1506 r. biskup krakowski Jan dał kmieciom Janowi i Mikołajowi zwanym Slowykowie, mieszkającym we wsi biskupiej Czarnów, pusty łan zwany Slowinski.

– Z późniejszych dokumentów wiemy, że Słowikowie to kielecka rodzina mieszczańska, z dziada pradziada zajmująca się poszukiwaniem i eksploatacją rud metali na terenie klucza kieleckiego – dodaje Kalina. Tutejsze rudy ołowiu były dla biskupów krakowskich przez całe wieki prawdziwym skarbem. Pod koniec XVIII w. zaniechano eksploatacji w innych kopalniach, z wyjątkiem szybów w Czarnowie. Według lustracji z 1789 r. górnicy własnymi narzędziami i kupowanym przez siebie prochem wykonywali wszystkie roboty, płacono im zaś ze skarbu biskupiego. Z powodu wielkiej obfitości rud ołowiu w tym właśnie rejonie, w okolicy dzisiejszego Białogona zdecydowano się na lokalizację huty.

Czarnów dopiero 1 kwietnia 1930 r. znalazł się w granicach miasta. Przyłączono wtedy do Kielc Karczówkę z klasztorem i tereny znajdujące się w pobliżu, za torami, czyli Czarnów najbliższy centrum. Magistrat przystąpił wówczas do opracowywania planów zabudowy w okolicach ulic Urzędniczej i Słonecznej oraz parcelacji olbrzymiej posesji Henryka Nowaka od strony ul. Hożej, która nazywała się na początku dość niezręcznie – Zaścianek. Co nie podobało się mieszkańcom i nazwę tę zmieniono na Hożą. Część Czarnowa w okolicach ulic Malików i Piekoszowskej znalazła się w granicach Kielc 1 stycznia 1966 r. i to wtedy wyrosły tam olbrzymie blokowiska. Ale to już zupełnie inna historia...

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Publicystyka Czarnów – zapomniana historia