Developed by JoomVision.com

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów
Czech English French German Hungarian Italian Russian Slovak Spanish Ukrainian

Danuta i Janina – prezydenckie córki

PDFDrukujEmail

Zanim opowiemy o córkach prezydenta Artwińskieg,o wspomnijmy, że w tym numerze po raz pierwszy publikujemy unikalne dokumenty, przez dziesiątki lat ukryte w zakamarkach krakowskiego mieszkania jednej z nich. To sprawozdanie z sesji kieleckiej Rady Miasta, zwołanej po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego, i lista urzędników, którzy po wkroczeniu Niemców do Kielc zostali w magistracie wraz z Stefanem Artwińskim, niszcząc wykazy oficerów. Ale po kolei.

Prezydent Artwiński, oprócz pierworodnego Eugeniusza, miał dwie córki. W 1909 r. wyjechały one z matką do Krakowa. Nigdy do Kielc na stałe nie wróciły, mimo że urodziły się tutaj. Z ojcem utrzymywały kontakt listowny i bywały u niego od czasu do czasu. Dlaczego tak się stało? Jak wspominaliśmy w poprzednim odcinku – trudno znaleźć przyczynę. Podobno jedna z nich (choć nie wiadomo – która) uczestniczyła w pogrzebie ojca w listopadzie 1939 r.

Starsza córka, Danuta, urodziła się w 1902 r. Była muzykiem, pianistką. Mówiono, że dobrą. W 1923 r. ukończyła Konserwatorium Towarzystwa Muzycznego w Krakowie i tam uczyła gry na fortepianie. Od początku lat 50. XX w. uczyła w Liceum Muzycznym im. Fryderyka Chopina. Nigdy nie miała męża ani dzieci. Żyła samotnie. Przyjaźniła się z antykwariuszem Władysławem Hrybieńskim i to jego uważała za najbliższego człowieka. On złożył ją do grobu w 1983 r., mimo że cały czas w Zakopanem mieszkała jej siostra Janina, która przeprowadziła się tam po śmierci matki w 1948 r.

Urodzona w 1904 r. Janina, najmłodsza córka Artwińskiego, była niespokojnym duchem. Na początku chciała iść w ślady ojca i w 1929 r. zapisała się na wydział farmaceutyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ale już rok później przeniosła się na filozofię. Studiowała do 1932 r., kiedy to poprosiła o urlop. Studiów nigdy nie ukończyła. Wojnę spędziła w Krakowie. Najprawdopodobniej to właśnie ona uczestniczyła w pogrzebie ojca. Zbigniew Chodak, ministrant bł. ks. Józefa Pawłowskiego, który celebrował pogrzeb, opowiada o jakiejś kobiecie ubranej na czarno. Janina również nie założyła rodziny. Zmarła bezpotomnie, jako samotna, uboga osoba w 1992 r. w Zakopanem.

Oprócz rodzinnych zdjęć i listów, w muzealnym depozycie znajdują się niezmiernie ważne dokumenty. Przede wszystkim sprawozdanie z sesji Rady Miasta z 13 czerwca 1935 r., dotyczące zachowania bpa kieleckiego Augustyna Łosińskiego po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego. Jak wiadomo ordynariusz kielecki zwlekał z ogłoszeniem żałoby narodowej. Radni postanowili zawiadomić o tym incydencie nuncjusza apostolskiego w Warszawie i na tę okoliczność sporządzili stosowną petycję.

Drugi cenny dokument to lista nazwisk urzędników, którzy po wejściu Niemców do Kielc 5 września 1939 r. zostali w magistracie razem z Artwińskim. Nie oddali kasy miejskiej przeznaczając ją na potrzeby mieszkańców, zniszczyli spisy oficerów i podoficerów rezerwy. Wielu uratowali w ten sposób przed aresztowaniami i śmiercią.

stefan artwiński

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Publicystyka Danuta i Janina – prezydenckie córki