Developed by JoomVision.com

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów
Czech English French German Hungarian Italian Russian Slovak Spanish Ukrainian

Ostatni ślad po kieleckich... muzułmanach

PDFDrukujEmail

kielceKiedy myślimy o islamie wydaje nam się obcą, nieznaną religią. Tymczasem historia nie raz już spłatała nam figla. I tak wyznawców Mahometa nie trzeba daleko szukać. W Kielcach został po nich widoczny ślad. Za Cmentarzem Starym jest ulica nazwana Mahometańską, a muzułmanie gościli tutaj w XIX wieku. Żyli wśród nas, mieszkali, rodzili się i rozwijali.

Jest słoneczny listopadowy dzień. Chodzimy po niewielkiej uliczce, przy której w górę pną się wystawne domy jednorodzinne. Jeszcze kilka lat temu stało tutaj tylko kilka starych budynków i rosły wysokie chaszcze za cmentarnym murem. Ludzie dziwili się widząc nazwę tego traktu – Mahometańska. Machali ręką na to dziwactwo nie zastanawiając się, skąd się wzięła w katolickich Kielcach. Kiedy pytamy mieszkańców o nazwę ich ulicy, bezradnie rozkładają ręce. Chodzimy zatem po Cmentarzu starym szukając półksiężyca na wiekowych nagrobkach. Na próżno...

– Nie stawiamy zmarłym wystawnych pomników. Na naszych mogiłach usypujemy kopczyk, a na nim umieszczamy kamień z wyrytym wersetem z Koranu. Obok może być niewielki półksiężyc, ale nie ma tak widocznych symboli, jak chrześcijański krzyż. Nie są to zbyt trwałe kwatery, prawdopodobnie dlatego zniknęły z czasem z kieleckiego cmentarza – tłumaczy Fatima Bouali z Centrum Muzułmańskiego w Białymstoku.

W tej sytuacji zostają nam tylko źródła historyczne. Według nich najstarszą nekropolią Kielc jest Cmentarz Stary przy ulicy Ściegiennego – założony około roku 1809 na terenie dawnego folwarku Psiarnia, przy trakcie do Chmielnika. Ciekawe, że w pierwszej połowie XIX wieku był on cmentarzem wielowyznaniowym, a w drugiej połowie XIX wieku zespołem cmentarzy: katolickiego, ewangelickiego, prawosławnego i... mahometańskiego właśnie. Było to zgodne z przepisami ówczesnej Rady Administracyjnej mówiącymi, że „gdzie mało katolików, tam przy katolickim cmentarzu wyznacza się im dzielnicę”. Nekropolie katolicka, ewangelicka, prawosławna i mahometańska tworzyły jeden kompleks i teraz rozgraniczenie ich stanowi poważny problem.

Powstanie samego cmentarza ewangelickiego związane jest z parafią ewangelicką w Kielcach. W związku z rozwojem Centralnego Okręgu Przemysłowego przyjechali tutaj specjaliści górnictwa z dolnej Saksonii. Wyznawcy prawosławia to byli przede wszystkim Rosjanie ze stacjonującego tutaj garnizonu, stanowili oni warstwę urzędniczą XIX-wiecznych Kielc. podobnie rzecz się miała z owymi tajemniczymi dzisiaj mahometanami – wyznawcy islamu byli przede wszystkim żołnierzami garnizonu carskiego. Było ich niewielu, więc zachował się po nich zaledwie ślad w nazewnictwie miasta. Ten ślad to właśnie nasza obecna ulica Mahometańska, tuż za cmentarnym murem.

Wyznawcy islamu mieszkają w Polsce od wieków, najczęściej to potomkowie tatarów, muzułmanie z dziada pradziada. Dzisiaj jest ich około 10 tysięcy, tylko część to ludność napływowa lub będący tu przejazdem studenci. - Nigdy między nami nie było żadnych niesnasek. W Białymstoku mamy ośrodek, dom modlitwy, dzieci uczą się religii. Są katolicy, prawosławni i muzułmanie. Od wieków, razem i w zgodzie – mówi Fatima. Nic nie wie o kieleckich wyznawcach islamu, i tych sprzed dziesięcioleci i tych współczesnych, ale cieszy się, że po tych pierwszych został piękny ślad tolerancji wyznaniowej w naszym mieście.

kielce

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Publicystyka Ostatni ślad po kieleckich... muzułmanach