Developed by JoomVision.com

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów

serwis internetowy dla turystów serwis internetowy dla turystów
Czech English French German Hungarian Italian Russian Slovak Spanish Ukrainian

Historia świętokrzyskiego przemysłu

PDFDrukujEmail

Góry Świętokrzyskie jako niskie i łatwo dostępne były zaludnione już od najdawniejszych czasów. Pierwsze ślady pobytu człowieka na Ziemi Kieleckiej pochodzą już z plejstocenu, czyli sprzed około 50 – 60 tysięcy lat, odnaleziono je w jaskini „Raj”. Są to ślady czerwonego barwnika pozyskiwanego z hematytu, czyli rudy żelaza zawierającej do 70% czystego metalu, oraz kamienne narzędzia do jej proszkowania. Barwnik ten był prawdopodobnie używany w magicznych obrzędach.

Najstarsza kopalnia odkrywkowa hematytu, odkryta w 1937 roku na terenie wsi Łyżwy i Grzybowej Góry koło Skarżyska-Kamiennej (aktualnie znajduje się tam rezerwat archeologiczny „Rydno”), pochodzi sprzed 11 – 4 tysięcy lat p.n.e. Równie wcześnie rozpoczęło się wydobycie krzemienia pasiastego. Początkowo w kopalniach odkrywkowych (Ożarów, Gliniany), a następnie w kopalniach głębinowych (Krzemionki Opatowskie). Obozowiska zakładane w pobliżu miejsc eksploatacji z czasem przekształciły się w osady wydobywczo-rolnicze. Dzięki osiadłemu trybowi życia dotychczasowe zajęcia ludności (myślistwo, rybołówstwo i zbieractwo) rozszerzyły się o rolnictwo, hodowlę i garncarstwo.

Złoża rud żelaza znajdujące się płytko pod powierzchnią ziemi oraz ogromne połacie lasów dostarczających węgla drzewnego pozwoliły na rozwinięcie się w I wieku p.n.e. hutnictwa dymarkowego, które opierało się na prymitywnych piecach hutniczych zwanych dymarkami. W początkowym okresie dymarki były wyłożonymi gliną zagłębieniami w ziemi (tzw. ogniska dymarskie), a później piecami jednorazowego użytku, częściowo zagłębionymi w ziemi; po zakończeniu procesu część nadziemna była niszczona. Obecnie znanych jest około 1700 takich pieców – najwięcej w okolicach Starej Słupi, w Jeleniowie, Rudkach, Kunowie i Nowej Słupi, gdzie istnieje obecnie Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego im. prof. Mieczysława Radwana.

Do IV – V wieku w okolicach Starej i Nowej Słupi istniał jeden z największych ośrodków hutnictwa w Europie. Prowadzili go Celtowie, przybyli najprawdopodobniej ze Szkocji. Początkowo wydobywano tam przypowierzchniową, utlenioną, warstwę hematytu, pirytu i syderytu, stopniowo zagłębiając się do 40 m. Żelazo uzyskiwane w świętokrzyskich piecach było używane do wyrobu narzędzi, np.: siekier, sierpów, noży, ozdób oraz uzbrojenia, np.: obosiecznych mieczy, grotów włóczni i strzał, uchwytów tarcz. Celtowie zdobili broń poprzez rycie i wytrawianie stali kwasami roślinnymi.

W kolejnych wiekach zdobnictwo rozwinęło się również o inkrustowanie, głównie srebrem, przejęte od rzemieślników z prowincji rzymskich. Kres hutnictwu Celtów w rejonie świętokrzyskim położyły wędrówki ludów. Po wędrówkach ludów na terenie Gór Świętokrzyskich osiadły plemiona słowiańskie, które produkowały wyroby żelazne z rud darniowych i bagiennych, na własny użytek – w przeciwieństwie do Celtów, którzy ok. 70% wyrobów eksportowali. W późniejszych wiekach na ziemiach polskich rozwinęło się artystyczne rzemiosło metalowe. Szczególny wpływ na to miało chrzest Polski w 966 roku, po którym gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na dzwony, chrzcielnice, posągi i wyposażenie świątyń.

Po chrystianizacji i powstaniu w 1140 roku na terenie dzisiejszego Jędrzejowa pierwszego w Polsce opactwa cystersów, którzy wprowadzili na ziemie polskie koło wodne, nastąpiło wyparcie hutnictwa dymarkowego przez technikę kuźnic, czyli piecy do wielokrotnego wytopu żelaza, mechanicznych młotów, tzw. hamerów i pieców kowalskich, tzw. kowalich. Średnia produkcja takiego zespołu wynosiła około 6 ton rocznie. W drugiej połowie XVI wieku na terenie Polski pracowało już 321 kuźnic. W pierwszej połowie XVII wieku biskupi krakowscy powołali w Kielcach Urząd Górniczy oraz sprowadzili z ośrodka hutniczego w Bergamo we Włoszech specjalistów, którzy wybudowali pierwsze na ziemiach polskich wielkie piece w Bobrzy (1610 - 1613), Cedzynie (1636 - 1640) i Samsonowie (1641 - 1644). Dzięki nowej technologii uzysk żelaza z rudy wzrósł z 50 na 90%, a dodatkowo nie uzyskiwano go już w formie gąbczastej, tylko jako płynną masę, z której odlewano między innymi moździerze, kule oraz ręczną broń palną.

Ogromne zasługi w rozbudowie przemysłu żelaznego miał Stanisław Staszic, który w latach 1818 – 1824, po przejęciu dóbr biskupów krakowskich w 1789 roku przez skarb państwa i utworzeniu w 1815 roku Królestwa Polskiego, był dyrektorem Wydziału Przemysłów i Kunsztów. Utworzył on w Kielcach Dyrekcję Główną Górniczą oraz pierwszą w Królestwie wyższą uczelnie techniczną – Szkołę Akademiczno-Górniczą. W tym czasie nastąpił okres intensywnego rozwoju przemysłu. W 1823 roku na terenie Królestwa pracowało 120 zakładów, w tym 31 wielkich pieców, 139 fryszerek i walcownia, w 1838 roku czynnych było już 51 wielkich pieców i 184 fryszerki. Ponieważ duża część przemysłu była skupiona na stosunkowo niewielkim obszarze wokół Gór Świętokrzyskich rejon ten zaczęto nazywać Zagłębiem Staropolskim, a następnie Staropolskim Okręgiem Przemysłowym.

W drugiej połowie XIX wieku nastąpił upadek Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Przyczyniło się do tego zastąpienie drewna koksem i węglem kamiennym oraz wyeksploatowanie przez stulecia cenniejszych złóż miedzi. Jeszcze w latach 70-tych XIX wieku z tego terenu pochodziło około 80% surówki wydobywanej w Królestwie Polskim, ale już w 1890 roku blisko 60% surówki pochodziło z Zagłębia Dąbrowskiego. W okresie międzywojennym opracowano plany Centralnego Okręgu Przemysłowego, do którego zamierzano włączyć i w ten sposób aktywizować część Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, między innymi Skarżysko-Kamienną, Starachowice i Ostrowiec Świętokrzyski, niestety wybuch II Wojny Światowej zniweczył te zamiary.

 

Opracowano na podstawie:

  • R. Garus, J. Główka, A. Książkiewicz, Zabytki techniki w Kielcach i okolicy, Agencja JP, Kielce 2005 r.
  • H. Kmieć, Technika zbrojeniowa nad rzeką Bobrzą oraz w jej okolicach od XVI do XIX wieku, Kielce 1998 r.
  • B. Krakowiak, M. Skrzypczyński, B. Włodarczyk, Góry Świętokrzyskie oraz Sandomierz, Pascal 2003 r.
  • Wikipedia

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Publicystyka Historia świętokrzyskiego przemysłu